Archiwum
2012
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
G�OSOWANIE
Zag�osuj na tego eBloga w rankingu eBlog.plLinki
• blog Cococo
• Kącik ED z filmami, muzyką i thinspiracjami na chomiku
Zakładka {)i(} jest specjalnie dla motylków :D
• lekka-niczym-puch
• blog Collen
• Sklep wegetariański
• Pomoc zwierzakom
• Fundacja Viva
• Petycja przeci rzezi fok
• Zostań Wege
• Co-powie-waga
• Szparaga
• Wiersze Stroffy
• Kolejna thinspiracja
• Ana video
• Filmik o anie
• Vesta
• Filmik
• Sprawdź do kogo jesteś podobna
• Przewodnik po anie
• Obrazki i avatarki
• Mnóstwo fryzur
• Fallen-arise
• wdziek.info
• Spis blogów o odchudzaniu
• I like you :)
• Esperanto
• Sentencje Łacińskie
• Muzyka na bloga
• Porcelanowe motyle


dzisiejszy dzień spieprzyłam na całej linii ;/ sama nie wiem, co we mnie wstąpiło... żarłam bez opamiętania... ale nie ma co się nad tym roztkliwiać.. muszę dalej dążyć do celu... nie zważę się jutro, tylko w poniedziałek, bo jutro pewnie załamałabym się po dzisiejszej akcji.. wkurza mnie system 600/800.. muszę wymyślić coś lepszego... może od pon. do pt. 600 a w weekend 700? Chyba tak zrobię... bo póki co efektów raczej brak a spektakl za miesiąc... i tak w przyszły weekend to nie wyjdzie, bo jadę na konsultacje do Warszawy i wątpię żeby udało mi się trzymać limitu kalorii... no chyba, że pojadę z gotowym zestawem jogurtów i kanapeczek z pasztetem sojowym :)
Spojona senesem mówię Wam dobranoc :*










No i już nowy rok.... w święta trochę przytyłam.. ale teraz pracuję nad mądrzejszym jedzeniem :) Tamta matura próbna mi nie poszła... 50% angol, 47% polak i najgorsza matma 16%... jutro kolejna próbna matura (polski)... mam zamiar poprawić swoje wyniki.. szczególnie matmę... Poza tym jutro idę po karnet na siłownię :)
Już nie mam poczucia zatracenia w biegnącym świecie.. nic chyba na głowę mi się nie wali :P Powoli uczę się nowych tekstów na studia.... robie zadania z matmy.. jakoś to będzie :) Jedyne co mnie wkurza to to, że przestałam się uczyć.... w tamtym roku potrafiłam nocami siedzieć nad książkami.. a teraz? ehhhh.... muszę wziąć się do roboty!































---
|Design by Gośka©|
Layout from Bloguj.Net